🏙️ Mąż Pije I Nie Widzi Problemu
WPHUB. Mój mąż jest alkoholikiem. Co dalej? Kilkadziesiąt razy czytałam w internecie na temat alkoholizmu i tego kiedy alkoholik nie widzi problemu, ale dopiero teraz zdecydowałam się napisać. Mam 25 lat i 6-letnią córeczkę. Jestem w związku małżeńskim od 6 lat. Mój mąż jest alkoholikiem. Każdy weekend wygląda dokładnie tak
Problem mój polega na tym, że mąż zaczął nadużywać alkoholu, pije codziennie jak jestem w pracy i śpi żeby wytrzeźwieć do mojego powrotu. Oczywiście wypiera się wszystkiego , że przesadzam , jak już nie wie co powiedzieć to zaczyna się awantura tzn wymyśla niestworzone rzeczy , jest zupełnie inną osobą -obcą jakbym go nie
Jak dorośli Musimy nauczyć sie rozmawiać i dogadywać. Autorka dogadywała sie przed ślubem a teraz nie może? Jej mąż prawdopodobnie przed ślubem nie wtrącał się w jej sprawy rodzinne bo uznawał ze nie do końca ma prawo. Teraz jako mąż uznał ze nie musi już się tłumaczyć i swojego zdania zaczął bronic.
Widzisz,bo do pewnego czasu to ja znosiłam te jego ekscesy,darłam się ,płakałam,zła byłam.Ale to nie pomagało,a jeśli-to na krótką metę.Przyrzekał poprawę,a potem wychodził
Nie wszystkim się to jednak spodobało. Fani wytykają jej, że niegdyś zachęcała do tego, by nie sięgać po trunki wysokoprocentowe, a teraz sama namawia do spożywania alkoholu. Inną kwestią jest to, że jej mąż zmaga się z uzależnieniem i w ten sposób nie pomaga mu z tym skończyć.
Dziewczyny nie robią tego co ja Mój mąż w ogóle nie pije, a ja piję z przyjaciółmi i nie widzi w tym nic nagannego. Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, było dla mnie dziwne, że w ogóle nie pił, a wokół nie było osób niepijących i przyszło mi to do głowy absolutnie głupi pomysł- upić go. On sam nie pił, więc
W takich kwestiach nie należy się kierować sercem, a rozumem. Mam wielki żal do własnego ojca, i na tym zakończę. Zawsze sam sobie zaprzecza. I problem tkwi w nim taki, że sam sobie nie potrafi pomóc ze sobą, a co dopiero w relacjach międzyludzkich. Dodam, że taki człowiek nie ma wartości, najważniejsza jest KASA.
Ale gdy mąż pije kobiecie należy przestrzegać pewnych zasad: Nie wolno pokazywać swojej słabości i bezradności – takie zachowanie kobiety skłania człowieka do jeszcze większego zatopienia w alkoholu, a jeśli mąż będzie wiedział, że żona jest w stanie poradzić sobie i bez niego, będzie starał się borykać z problemem.
a co do problemu to chyba sama nic nie zdzialasz. u mnie w rodzinie ta osoba musiala sama poprostu przejzec na oczy i sie opamietala, jak jeszcze nie bylo za pozno. nie pije juz 7 lat a ja jestm dumna jak nie wiem co. chociaz jak na weselu widzialam jak popijal drobne lyczki to az sie nogi pode mna uginaly. na szczescie juz nie smakowalo tak
R9z3r5. data publikacji: 08:15 ten tekst przeczytasz w 5 minut Częste picie alkoholu prowadzi do przyzwyczajania się organizmu do etanolu – potrzeba go coraz więcej, by uzyskać ten sam stan upojenia. Zwykle osoba uzależniona nie zdaje sobie sprawy z problemu alkoholowego. Mimo dobrego samopoczucia warto zwrócić uwagę na okoliczności i powody nadużywania tej substancji. Jakie są pierwsze objawy problemu z alkoholem? Jak przebiega uzależnienie alkoholowe? Kogo dotyczy i jak je leczyć? fizkes / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Problem z alkoholem – co to jest? Problem z alkoholem – kogo dotyczy? Choroba alkoholowa – jak poznać pierwsze objawy? Uzależnienie od alkoholu – objawy Objawy uzależnienia fizycznego od alkoholu Etapy choroby alkoholowej Problem z alkoholem a zdrowie Leczenie problemu alkoholowego Alkohol to bardzo niebezpieczna substancja, której zbyt częste spożywanie powoduje poważne skutki zdrowotne Problem z alkoholem jest bardzo powszechny, w tym coraz częściej u osób młodych Pierwsze objawy problemu z alkoholem mogą trwać niezauważone latami, stopniowo wyniszczając człowieka Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onet Materiał powstał w ramach akcji społecznej #KOCHAJSIEBIE, zachęcającej Polaków do zmiany nawyków — dbania o zdrowie psychiczne i fizyczne mocno nadwyrężone podczas pandemii. Akcja jest realizowana wspólnie przez Medonet, Onet oraz United Nations Global Compact Network Poland. Problem z alkoholem – co to jest? Problem z alkoholem inaczej nazywa się nadużywaniem, uzależnieniem od alkoholu lub zaburzeniem używania alkoholu. Gdy trwa ono długo, mówi się o alkoholizmie. Nie dotyczy ono sporadycznego spożywania napojów alkoholowych, lecz niekontrolowanego pragnienia picia, które staje się codziennym nawykiem. Osoba uzależniona ostatecznie zrobi wszystko, żeby się napić. Porzuca obowiązki, a życie rodzinne i zawodowe schodzi na drugi plan. Problem z alkoholem – kogo dotyczy? Problem z alkoholem pojawia się często na skutek łatwej dostępności napojów wysokoprocentowych, depresji czy chęci łatwej ucieczki od trosk. Dotyczy on ludzi w każdym wieku i o różnorodnym statusie społecznym – ubogich i zamożnych. Coraz częściej wzrost spożywania napojów na bazie etanolu obserwuje się także u młodzieży, zwłaszcza nieletnich. Kuszeni wizją dobrej zabawy, nie są oni świadomi konsekwencji i pierwszych objawów uzależnienia. Lubisz się napić? Nawet nie wiesz, jakie mogą być tego konsekwencje Choroba alkoholowa – jak poznać pierwsze objawy? Pierwsze objawy choroby alkoholowej rozpoznaje się po wielu symptomach. Niestety, często mogą świadczyć również o innych schorzeniach, przez co bywają lekceważone. Należą do nich: drażliwość na wszystko wokół (znajomi, rodzina, otoczenie, błahe sytuacje i słowa), życie towarzyskie opiera się wyłącznie o wspólne picie – wychodzenie poza dom wyłącznie do barów, klubów i restauracji, gdzie dostępne są napoje alkoholowe, unikanie spędzania czasu z abstynentami, częste spożywanie piwa, drinków lub wódki przed wyjściem na miasto ze znajomymi, czyli tzw. before, odchodzenie od niskoprocentowych napojów, jak piwo, i stopniowe zmienianie swoich preferencji na wino, drinki, bimber czy wódkę – to oznaka zmienionego postrzegania definicji alkoholu, w której prawdziwym alkoholem będą już tylko napoje wysokoprocentowe, namawianie innych na alkohol i porywczość w stosunku do znajomych, którzy chcą zachować wstrzemięźliwość, zamartwianie się, że w lodówce lub barku kończy się alkohol i kupowanie go na zapas, krótkotrwałe zaniki pamięci, chwilowe zaburzenia świadomości i wahania nastroju pojawiające się następnego dnia po zakrapianej imprezie, unikanie obowiązków i tłumaczenie się z picia alkoholu różnymi wymówkami, np. ucieczką od stresu lub potrzebą zrelaksowania się. Dalsza część tekstu pod wideo. Trzeba być też świadomym, że objawy choroby alkoholowej mogą występować w różnorodnym stopniu nasilenia u chorych. Nie wszystkie symptomy muszą pojawiać się u każdej osoby mającej problem z alkoholem. U niektórych osób więcej z nich będzie zauważalnych, u innych mniej. Ponadto ich kolejność występowania jest przypadkowa. Brzuch alkoholowy — jak wygląda? Jak się go pozbyć? Uzależnienie od alkoholu – objawy U osób długotrwale nadużywających alkoholu następuje: zwiększona tolerancja organizmu na alkohol, izolacja społeczna, stałe zaprzeczanie osoby chorej jej domniemanemu problemowi alkoholowemu, objawy abstynencyjne i psychoruchowe, drgawki abstynencyjne, brak kontroli nad ilością wypijanych napojów wysokoprocentowych, ciągłe powracanie do nałogu po krótszych lub dłuższych przerwach, łaknienie alkoholu, zmiana wyglądu, zaburzenia depresyjne, przewlekłe zaburzenia świadomości i problemy z pamięcią. Jeżeli zauważa się u kogoś znajomego powyższe objawy, to znak poważnego problemu z alkoholem. Osoba ta potrzebuje natychmiastowej pomocy psychologa i lekarza specjalisty. W celu wsparcia detoksykacji organizmu, zamów Stop Nałogom - suplement diety Panaseus dostępny na Medonet Market. Objawy uzależnienia fizycznego od alkoholu Metabolizm człowieka regularnie poddawany działaniu alkoholu staje się na niego mniej wrażliwy. Wraz z kolejną okazją do napicia się potrzeba dużo więcej alkoholu, by osiągnąć stan upojenia. Ciało ciągle domaga się coraz większych ilości spożywanych napojów wysokoprocentowych. Jeżeli dojdzie do przerwania dostarczania etanolu organizmowi, pojawia się zespół odstawienny. To również oznaka problemu alkoholowego. Objawy uzależnienia fizycznego od alkoholu to: bóle i zawroty głowy, nudności, wymioty, omamy, problemy z zasypianiem i wczesne wybudzanie ze snu, drżenia rąk, języka, powiek, przyspieszone bicie serca, zwiększone ciśnienie tętnicze krwi. W cięższych przypadkach dochodzi do majaczenia alkoholowego. Mogą też wystąpić groźne napady padaczkowe. Jeśli chcesz ograniczyć picie alkoholu, sięgnij po Kudzu 500 mg – suplement diety oczyszczający organizm Swanson. Etapy choroby alkoholowej Choroba alkoholowa przebiega w czterech etapach. Każdy z nich odznacza się charakterystycznymi objawami, które stopniowo się nasilają. Wyróżnia się fazę: wstępną (prealkoholową), ostrzegawczą, krytyczną, przewlekłą. Faza wstępna problemu z alkoholem W pierwszej kolejności występuje faza wstępna, inaczej zwana prealkoholową. Może ona trwać bardzo długo, nawet od kilku miesięcy do kilku lat. Często osoba chora nie jest świadoma rozwijającego się uzależnienia. Okazjonalne sięga ona po piwo, drinki i kieliszki wódki w celu zrelaksowania się. Co więcej, nie widzi w tym żadnego problemu. Wręcz przeciwnie, dobra zabawa i odpoczynek z alkoholem to dla tej osoby powód do odczuwania przyjemności. Te nieświadome czynności prowadzą do tego, że aby się upić, potrzeba dużo więcej ilości alkoholu. Jak alkohol wpływa na zdrowie osób z nadwagą? Fakty, które lepiej znać Faza ostrzegawcza problemu z alkoholem Faza ostrzegawcza problemu z alkoholem to drugi etap uzależnienia od alkoholu. Tolerancja alkoholu powoduje powolne uzależnienie się chorego od niego. Procenty stają się dla człowieka pewnym rodzajem substancji narkotycznej. Unikanie rozmów na temat wypitych ilości alkoholu to codzienność. Ponadto, podczas trwania tej fazy obserwuje się: pierwsze zaniki pamięci, większą ilość spożywanego alkoholu, większą odwagę i otwartość u osoby przeważnie skrytej, konsumpcja napojów alkoholowych w samotności lub w ukryciu, wyrzuty sumienia i ciągłe usprawiedliwianie podjętych decyzji. Faza krytyczna problemu z alkoholem Faza krytyczna problemu z alkoholem to trzeci etap uzależnienia alkoholowego. To podczas niej człowiek traci panowanie nad swoimi czynami. Nie ma on już kontroli nad ilością spożywanego alkoholu i nie liczy tego. Mimo to zaprzecza problemowi zarówno przed sobą, jak i rodziną. Codzienne obowiązki oraz relacje międzyludzkie są przez tę osobę zaniedbywane. Izoluje się ona społecznie, koncentrując się już tylko na przyjmowaniu alkoholu. Najgorsze alkohole dla wątroby Faza przewlekła problemu z alkoholem Ostatni etap uzależnienia od alkoholu to faza przewlekła. Podczas niej wygląd zewnętrzny, zdrowie psychiczne i fizyczne są już bardzo zaniedbane. Alkoholik robi wszystko, aby mieć dostęp do alkoholu. Pozostawiony bez pomocy sięga również po inne trunki, nieprzeznaczone do picia, jak denaturat. Pojawiają się u niego: drgawki, zaburzenia psychiczne, lęki, osłabienie początkowo wysokiej tolerancji na alkohol, choroby somatyczne o ciężkim przebiegu. Faza ta niekiedy kończy się zgonem osoby uzależnionej. Problem z alkoholem a zdrowie Nadmierne ilości spożytego alkoholu niosą zdrowotne konsekwencje. Część z nich związana jest z wyglądem zewnętrznym. Jest to stan niedożywienia, który objawia się sporym wychudzeniem, oraz trudności w poruszaniu się (zaburzenia równowagi). Osoba mająca problem z alkoholem zauważa: pogorszenie widzenia, senność, spowolnioną reakcję na otaczające bodźce, dolegliwości ze strony układu pokarmowego (zaparcia, biegunki), uszkodzenie układu nerwowego (osłabienie odbieranych bodźców czuciowych). Po dłuższym czasie u osoby cierpiącej na uzależnienie alkoholowe dochodzi do nieodwracalnego uszkodzenia i marskości wątroby. Leczenie problemu alkoholowego Jeżeli zauważasz u siebie lub bliskich typowe symptomy choroby alkoholowej, działaj jak najszybciej. Alkoholizm zaczyna się niewinnie, jednak skutki przewlekłego picia niosą bardzo poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego i fizycznego. Warto wiedzieć, że leczenie problemu alkoholowego powinno wdrożyć się już na wczesnych jego etapach. Samodzielna farmakoterapia nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Taka praktyka przynosi więcej szkód niż korzyści dla organizmu. Dlatego leczenie choroby alkoholowej powinno odbywać się zawsze pod okiem lekarzy w specjalistycznych placówkach leczniczych. W łagodzeniu dolegliwości związanych z proces odstawiennym alkoholu może wspomóc Ekstrakt z kudzu YANGO dostępny w opakowaniu zawierającym 90 kapsułek. Specjalista od leczenia uzależnień małymi krokami przeprowadza chorego przez cały proces terapii odwykowej, tak aby nie wrócił on do złych nawyków. Po zakończonym leczeniu osoba poddana terapii odwykowej może uczęszczać do grup wsparcia wraz z innymi osobami z podobnymi problemami. Niezwykle ważne jest wsparcie bliskich przez cały proces stosowanej farmakoterapii i psychoterapii osoby chorej. Może cię zainteresować: Jeden z najgorszych napojów dla wątroby. Nie mówimy o alkoholu. Jest badanie Negatywne skutki nadużywania alkoholu widoczne na skórze Co piwo robi z ludzkim mózgiem? Nawet małe dawki wiążą się z ryzykiem Źródła alkohol alkoholizm Leczenie alkoholizmu alkohol etylowy Wino marskość wątroby wątroba Masz wysoki cukier? Zobacz, co się stanie, gdy będziesz robić 10 tys. kroków dziennie Dobre wiadomości dla osób, które zmagają się z cukrzycą. Najnowsze badania wykazały, że robienie 10 tys. kroków dziennie może pomóc im wyregulować poziom cukru we... Joanna Murawska Jaka jest twoja inteligencja językowa? Sprawdź, jaki masz wynik! QUIZ Inteligencja językowa (zwana też werbalną lub lingwistyczną) to łatwość wyrażania własnych myśli poprzez słowo mówione (umiejętność wysławiania się), ale również... Monika Mikołajska Ponad dwa lata temu odstawiła alkohol. Jak zmieniło się jej życie? "To się robiło niepokojące" Urszula Chincz to dziennikarka, znana z prowadzania programów śniadaniowych w TVP2 i TVN. Od kilku lat rozwija swój kanał na Youtube jako Ula Pedantula. Ostatnio... Adrian Dąbek Masz uczulenie na jad owadów? Te leki musisz mieć zawsze przy sobie Alergia na jad owadów może doprowadzić do zagrażającego życiu wstrząsu anafilaktycznego. Szczególnie narażone na niego są osoby uczulone, dlatego latem, kiedy... Tatiana Naklicka Specyficzne znaki, że masz pluskwy w domu. Uważaj - roznoszą choroby, gryzą w nocy Pluskwy to problematyczne pasożyty, które gryzą nocami, mogą roznosić choroby, a przy tym trudno się ich pozbyć. Często ukrywają się w naszych łóżkach, materacach... Marlena Kostyńska Jak alkohol działa na ludzi po czterdziestce? Zaskakujące odkrycie Picie alkoholu nie zapewnia żadnych korzyści zdrowotnych osobom poniżej 40. roku życia. Jednak badania naukowców przynoszą zaskakujące wieści dla tych po... Tomasz Gdaniec Kalendarzyk owulacji - sprawdź, kiedy masz dni płodne i niepłodne. Czy to skuteczna metoda? Kalendarzyk owulacji nazywany jest również kalendarzem dni płodnych. Jest to popularna metoda obliczania dni płodnych, czyli momentu, gdy kobieta ma największe... Marta Pawlak Jak długo można mieć raka i o tym nie wiedzieć? Znaki, że masz w ciele bombę z opóźnionym zapłonem Choroby nowotworowe potrafią być bardzo podstępne. Część z nich rozwija się latami, nie dając praktycznie żadnych objawów. Właśnie dlatego często powodują w nas... Hanna Szczygieł Masz worki pod oczami? Organizm próbuje powiedzieć ci coś ważnego Worki pod oczami to problem, z którym mierzy się spora część społeczeństwa. Zazwyczaj przypadłość ogranicza się do defektu wizualnego i nie wskazuje na rozwój... Eliza Kania Pięć nieoczekiwanych objawów menstruacji. Sprawdź, czy też je masz Charakterystyczne bóle menstruacyjne to koszmar bardzo wielu kobiet. Okazuje się jednak, że podczas okresu może się pojawić jeszcze więcej zupełnie... Joanna Murawska
Marta jest współuzależniona. Jej mąż jest alkoholikiem, a o problemy z piciem obwinia ją. Winiąca się za jego słabości kobieta myślała nawet o samobójstwie. Zaczęła zmieniać swoje życie, gdy usłyszała, że nie jest ze swoim problemem sama. Są instytucje, które pomagają jej stanąć na nogi. Obserwując pełne cierpienia i upokorzeń moje codzienne życie, żony męża nadużywającego alkoholu, ktoś mógłby zapytać, dlaczego się z nim nie rozwiodę. Równie dobrze można zapytać alkoholika: dlaczego po prostu nie przestaniesz pić? - zaczyna Marta. 35-letnia kobieta prosi o anonimowość. Nie chce, by ktoś z jej otoczenia dowiedział się o problemach z jakimi się boryka. Zależy jej tylko na tym, by osoby o podobnych problemach wiedziały, jak zacząć ratować swoje życie. Ona nie wiedziała. - Mam wrażenie, że przecierałam sobie i innym szlaki. Bo niby o współuzależnieniach mówi się dużo, ale nie na tyle wystarczająco, by rodziny alkoholików miały pełną świadomość gdzie zwrócić się o pomoc - mówi. Z Martą spotykam się w knajpce w Białymstoku. Nie chciała umówić się ze mną na „naszym terenie”, by ktoś zobaczywszy nas razem, nie skojarzył jej z bohaterką tego tekstu. jest na Instagramie. Unikatowe zdjęcia najstarszej gazety w regionie- Ludzie są zawistni i nieżyczliwi. Nie chciałabym, aby ktoś kiedyś wytknął moim dzieciom, że ich ojciec to pijak - tłumaczy kobieta. Jest współuzależniona. Laik na dźwięk tego słowa od razu pomyśli, że razem z mężem pije. A tymczasem to słowo oznacza „tylko” cierpienie i zaburzenia członków rodziny osoby uzależnionej. - Jest to cena, jaką płaci rodzina i bliscy alkoholika za życie w sytuacji uporczywego stresu. Zmiany emocjonalne, duchowe czy nawet fizyczne jakie w nas zachodzą, prowadzą do stanu przypominającego uzależnienie. Życie z osobą uzależnioną to życie w stanie ciągłego stresu. To powoduje poważne konsekwencje dla zdrowia psychicznego. Ale można sobie z tym radzić. Tylko trzeba zdać sobie sprawę, że nam też potrzebna jest pomoc - tłumaczy Marta. O tym, że jej mąż nadużywa alkoholu zorientowała się kilka miesięcy po ślubie. Nie było dnia, w którym nie wypiłby choć jednego piwa. Na początku tłumaczyła to sobie „wyszumieniem się”, w końcu było lato, imprezy czy wieczorne grillowanie były codziennością. - Nie chciałam być zołzą, złą żoną, która żałuje mężowi odprężenia się po ciężkim dniu pracy - wyjaśnia. Problemy zaczęły się, gdy mężczyzna stawał się agresywny. Co ciekawe, kobieta podkreśla, że nigdy jej nie uderzył. - Przemoc psychiczna jest gorsza od tej fizycznej, bo jej nie widać - mówi. - Co znaczy oddychać szeptem i „bo zupa była za słona” przekonywałam się na własnym przykładzie. Wolałabym chyba czymś oberwać, niż słyszeć w kółko wyzwiska pod moim adresem - wspomina. Zapytana jak doszło do uzależnienia męża odpowiada, że długo wydawało jej się, że to jej Mąż ma firmę, a ja pochodzę z biednej rodziny. Teściowie i rodzeństwo męża zarzucali mi, że wyszłam za mąż dla pieniędzy. Nie umiałam się z nimi dogadać, więc dla świętego spokoju zaczęłam ich unikać. To z kolei powodowało, że jego rodzina zarzucała mi, że jestem co najmniej dziwna. To było takie zamknięte koło- ja nie chciałam spotykać się z nimi, oni chcieli widzieć syna i wnuki. Teściowa naciskała na męża z jednej strony, z drugiej ja - tłumaczy. Jej mąż wszystkie te przepychanki zapijał. Wytykając Marcie, że to jej wina. Szybko argument podchwyciła teściowa, zauważając, że jej syn popija, ona również tę „zasługę” przypisywała synowej. - Próbowałam wpłynąć na niego groźbą, prośbą, płaczem ucieczkami z domu. Nic nie pomagało. Miałam tak duże poczucie winy, że w pewnym momencie przestało mi się chcieć żyć. Bywały takie momenty, że jadąc samochodem, miałam ochotę wjechać pod tira. Co mnie powstrzymywało? Tylko myśl o dzieciach. Pewność, że nawet po mojej śmierci rodzina męża, nie będzie pielęgnować dobrych wspomnień o mnie w moich synach - mówi ze łzami w oczach. Przełom nastąpił, gdy przypadkiem usłyszała w telewizji o kobiecie takiej jak ona. Ukrywającej nałóg męża, który nie widzi w sobie problemu. Kobiety współuzależnionej, żyjącej rytmem nastrojów pijaka, pogrążonej w depresji. - To było jak grom z jasnego nieba. Oglądając program łzy kapały mi jak groch po policzkach. Postanowiłam, wtedy, że ostatni raz podejmę próbę walki o nasze małżeństwo, spokój dzieci i o moje życie - tłumaczy. W internecie dowiedziała się, że poradnie odwykowe są w Sokółce, Dąbrowie Białostockiej, że pomoc można uzyskać w każdej gminie. Nie chciała jednak z uwagi na dzieci zwracać się o pomoc w swoim otoczeniu. - Rok temu zgłosiłam się na terapię w Białymstoku. Bardzo szybko wpłynęło to na moją psychikę. Udało mi się też namówić męża, by wybrał się tam ze mną. Oszukałam go tłumacząc, że idziemy na spotkanie z psychologiem w związku z problemami jednego z naszych synów. Nie żałuję tego, bo to zadziałało na nas oboje jak oczyszczenie - mówi. Jej mąż podjął leczenie. A ona przestała myśleć o samobójstwie. - Wiem, że nasze problemy będą ciągnąć się za nami do końca życia. Ale terapia nauczyła mnie asertywności, odróżniania rzeczy ważnych. Chciałabym być świadectwem dla kobiet takich jak ja. Nie jesteśmy same - kończy. Ewa Golarz, prezes Fundacji Razem Bezpieczne: Współuzależnienie nie jest chorobą, ale wymaga pomocy. Jest określane jako zespół nieprawidłowego przystosowania się do sytuacji problemowej. Osoba taka jest skoncentrowana na próbach ograniczenia picia przez swojego bliskiego, nieświadomie przejmuje odpowiedzialność i kontrolę za jego funkcjonowanie. Niejako zwalnia go z odpowiedzialności za swoje życie poprzez wzięcie tego życia w swoje ręce. Ale najpierw osobywpółuzależnione muszą pomóc samym sobie. Poprzez poprawę stanu swojego zdrowia i wiedzy na temat alkoholizmu osoby te dopiero wtedy będą w stanie podjąć skuteczne działania na rzecz uzależnionych.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-01-15 20:12:13 ewa _29 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-15 Posty: 11 Temat: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymWitam nie wiem od czego zaczac moze poprostu napisze jak jest Moj maz wlasnie wczoraj urzadzil mi kolejna awanture oczywiscie byl pod wplywem alkoholu mamy 2 dzieci po slubie jestesmy 3 lata a znamy sie 11 lat . staram sie jak moge walcze z tym ale zaczynam uswiadamiac sobie ze przegrywam zyje cheilami gdy jest trzezwy ale mysle zaraz kiedy znowu sie napije byly obietnice przeprosiny , tylko to juz nie robi na mnie wrazenia . po wczorajszej awanturze gdzie zostalam zwyzywana , szarpana i uderzyl mnie w twarz popsrostu dzisiaj nei chcialam na niego patrzec nie odzywalam sie unikalam a on stwierdzil ze jezeli nie chce z nim gadac to trudno wkocu przpraszal az 1 godzine (zalosne ) wyszedl do kolegow a jak sie pojawil juz byl po piwkach stwierdzil ze nie ma ochoty gadac ze nie widzi problemu !! najpierw tlumaczylam pozniej podnioslam glos oczywiscie placz ( z ktorego on sie smieje ) zachowuje sie jak nie ten czlowiek nie ten ktorego poznalam pokochalam brak mi sily wiary w siebie i nas ! Pewnie nei jedna z was pomysli co ty z nim jeszcze robisz zostaw go (ale to nie jest takie proste ) Mieszkamy w Niemczech nie mam tu rodziny on czuje sie jak bog i car . Nie potrafie cieszyc sie zyciem jak dawniej , co zrobic by on sobie uswiadomil ze krzywdzi nas ? 2 Odpowiedź przez Liwia 2012-01-15 20:19:39 Liwia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-05-10 Posty: 1,628 Wiek: 40-1 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Zajrzyj na temat "tracę męża...on pije" , może dołączysz do "rozmowy" i wyniesiesz już coś z tego co tam rada- nie rozmawiaj z pijanym człowiekiem, nie ma sensu. Rozmawiaj tylko na trzeźwo. Jeśli podnosi rękę to już dobrze nie jest....... "Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki 3 Odpowiedź przez ewa _29 2012-01-15 20:31:17 ewa _29 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-15 Posty: 11 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymJestem tu nowa i wlasnie czytam posty kobiet ktore maja podobne problemy i czasami mam wrazenie jak bym czytala o sobie ale co z tego skoro nie potrafie podjac jakiejs decyzji jestem na siebie zla obarczam sie ze moze to moja wina ? i kolo sie zamyka. Kiedys wesola pewna siebie a teraz nic z tego nie zostalo . Toze jest zle wiem od dawna bo to nie pierwszy raz i nei rozmawiam z nim ale on i tak znajdzie powod by zaczac awanture np ze nic nie mowie ze nie chce spac w sypialni itp 4 Odpowiedź przez iruda 2012-01-16 09:25:02 iruda Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-06 Posty: 332 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymIdź na al-anon i zacznij zyc w pełni, a on sie zmieni, albo.... nie, ale przestaniesz go traktować jako swoje psychiczne męzczyzna tylko tyle na nas ma wpływ, ile mu damy tego pola w naszej głowie 5 Odpowiedź przez tańcząca z garami 2012-01-16 10:11:36 tańcząca z garami Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zawód: 7 zawodów 8 bieda Zarejestrowany: 2011-12-22 Posty: 55 Wiek: po 40 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymMoja koleżanka nagrała film z mężem w akcji .Oskara by nie dostał ale zzieleniał ze wstydu. Puściła ten film przy znajomych było nas z dziesięć osób w sylwestra .Nie był w stanie obejrzeć go do końca wyszedł z domu. Fakt nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić ,ale ta nasza koleżanka pocieszyła nas ,że bawimy się do rana . Ośmieszyła męża okrutnie i miała z tego frajdę. Efekt był odwrotny od kolejnej awanturt po pijanemu pan mąż wrócił rano zmarżnięty głodny i ...trzeżwy .Sam poszukał terapi aa i w tajemnicy przed żoną chodził na spotkania aa prawie lat żona błagała go żeby chodził na takie spotkania i nie chciał za nic na świecie. Czasem trzeba sięgnąć dna żeby coś się zmieniło. 6 Odpowiedź przez ewa _29 2012-01-16 10:39:09 ewa _29 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-15 Posty: 11 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Musze przyznac ze kolezanka miala duza odwage w sobie ja chyba takiej nie mam moze poprostu ze strachu ze jak sie napije to bedzie mial powod do awantur . Mieszkamy w niemczech nie mam tu rodziny ani znajomych on ma oczywiscie kolegow i dlatego jest mi ciezko ciesze sie ze znalazlam taki portal gdzie mozna sie poradzic i podzielic swoja sytuacja , gdzie nikt cie nie ocenia tylko popsrostu stara sie zrozumiec i pomoc . Moj maz wlasnie spi pewnie wstanie i bedzie jak zwykle udawal ze jest mu przykro ze wie co zrobil a potem przepraszam wybacz mi obiecuje itd . Ja nie mam ochoty ani sily z nim rozmawiac bo i tak wiem ze to nic nie da . 7 Odpowiedź przez atmosfere 2012-01-16 11:01:24 Ostatnio edytowany przez atmosfere (2012-01-16 11:02:40) atmosfere Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: wolny, sama na siebie zarabiam Zarejestrowany: 2011-11-28 Posty: 119 Wiek: 35 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym tańcząca z garami napisał/a:Moja koleżanka nagrała film z mężem w akcji .Oskara by nie dostał ale zzieleniał ze wstydu. Puściła ten film przy znajomych było nas z dziesięć osób w sylwestra .Nie był w stanie obejrzeć go do końca wyszedł z domu. Fakt nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić ,ale ta nasza koleżanka pocieszyła nas ,że bawimy się do rana . Ośmieszyła męża okrutnie i miała z tego frajdę. Efekt był odwrotny od kolejnej awanturt po pijanemu pan mąż wrócił rano zmarżnięty głodny i ...trzeżwy .Sam poszukał terapi aa i w tajemnicy przed żoną chodził na spotkania aa prawie lat żona błagała go żeby chodził na takie spotkania i nie chciał za nic na świecie. Czasem trzeba sięgnąć dna żeby coś się akcja z tym nagrywaniem i pokazywaniem w większym towarzystwie fachowo nazywa się INTERWENCJA. Często nawet zalecana jest przez terapeutów, all anoon. Nie ma sensu pokazywać alkoholikowi jego zachowania tylko w jego obecności, bardzo ważne jest aby w takiej chwili byli bliscy wspólni znajomi, przyjaciele, rodzina. Ktoś bliski i co najmniej kilka często skutkuje podjęciem leczenia, tu nie chodzi i wyśmianie alkoholika ale uświadomienie mu problemu, że ten problem nie jest tylko w głowie żony ale istnieje faktycznie. Warto gdybym była za granicą z mężem alkoholikiem i dziećmi-wróciłabym do kraju, tu jest terapia, są znajomi, rodzina, znalazłabym pracę, jego o alimenty, tu czułabym się bezpiecznie. A on? On niech sobie radzi, ma mózg, niech go że ciężko podjąć decyzję ale te najtrudniejsze są zazwyczaj najbardziej trafione. 8 Odpowiedź przez ewa _29 2012-01-16 11:11:35 ewa _29 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-15 Posty: 11 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym atmosfere napisał/a:tańcząca z garami napisał/a:Moja koleżanka nagrała film z mężem w akcji .Oskara by nie dostał ale zzieleniał ze wstydu. Puściła ten film przy znajomych było nas z dziesięć osób w sylwestra .Nie był w stanie obejrzeć go do końca wyszedł z domu. Fakt nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić ,ale ta nasza koleżanka pocieszyła nas ,że bawimy się do rana . Ośmieszyła męża okrutnie i miała z tego frajdę. Efekt był odwrotny od kolejnej awanturt po pijanemu pan mąż wrócił rano zmarżnięty głodny i ...trzeżwy .Sam poszukał terapi aa i w tajemnicy przed żoną chodził na spotkania aa prawie lat żona błagała go żeby chodził na takie spotkania i nie chciał za nic na świecie. Czasem trzeba sięgnąć dna żeby coś się akcja z tym nagrywaniem i pokazywaniem w większym towarzystwie fachowo nazywa się INTERWENCJA. Często nawet zalecana jest przez terapeutów, all anoon. Nie ma sensu pokazywać alkoholikowi jego zachowania tylko w jego obecności, bardzo ważne jest aby w takiej chwili byli bliscy wspólni znajomi, przyjaciele, rodzina. Ktoś bliski i co najmniej kilka często skutkuje podjęciem leczenia, tu nie chodzi i wyśmianie alkoholika ale uświadomienie mu problemu, że ten problem nie jest tylko w głowie żony ale istnieje faktycznie. Warto gdybym była za granicą z mężem alkoholikiem i dziećmi-wróciłabym do kraju, tu jest terapia, są znajomi, rodzina, znalazłabym pracę, jego o alimenty, tu czułabym się bezpiecznie. A on? On niech sobie radzi, ma mózg, niech go że ciężko podjąć decyzję ale te najtrudniejsze są zazwyczaj najbardziej kraju nie chce wracac nie chce uciekac pokazac mu ze wygral (bo ciagle slysze ze sobie nie poradzisz , ze wracaj do Polski ) i najsmieszniejsze jest to ze ja wcale nie jestem uzalezniona od jego pieniedzy ale raczej uzalezniona od chorej milosci .Gdy slyszysz ciagle ze jestes do niczego i jaka jestes beznadziejna wkocu zaczynasz w to wierzyc . A mi sie wydaje ze ja mu pomoge ze potrafie mu pomoc hmmm wczoraj doszlam do wniosku ze nie jestem wstanie . 9 Odpowiedź przez tańcząca z garami 2012-01-16 13:53:21 tańcząca z garami Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zawód: 7 zawodów 8 bieda Zarejestrowany: 2011-12-22 Posty: 55 Wiek: po 40 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymnie poradzisz sobie?nIE MYŚLĄC W TEN SPOSÓB. Chyba bardzo siebie nie lubisz i jesteś swoim największym wrogiem .A jak ja ci wmówie ,że jesteś murzynką to też uwierzysz? Pokaż jemu i sobie że jesteś mądrą silną kobietą .Nikt nie lubi zapłakanych ofiar losu po takich się jeżdzi i kopie w tyłek . A osoby silne się szanuje .Przyznaj sama że tak jest . 10 Odpowiedź przez ewa _29 2012-01-16 14:21:56 ewa _29 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-15 Posty: 11 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym tańcząca z garami napisał/a:nie poradzisz sobie?nIE MYŚLĄC W TEN SPOSÓB. Chyba bardzo siebie nie lubisz i jesteś swoim największym wrogiem .A jak ja ci wmówie ,że jesteś murzynką to też uwierzysz? Pokaż jemu i sobie że jesteś mądrą silną kobietą .Nikt nie lubi zapłakanych ofiar losu po takich się jeżdzi i kopie w tyłek . A osoby silne się szanuje .Przyznaj sama że tak jest .Tak masz racje zgadzam . A czy sie nie lubie ?? chyba jest cos w tym .Pamietam slowa mojego taty Ewa jest taka rozgadana wesola wszedzie jej pelno napewno poradzi sobie w zyciu !! a tu prosze jak czlowiek czlowieka potrafi zmienic a raczej zagluszyc w nim ta silna osobowosc .Dzisiaj tak wlasnie sie zastanawialam i doszlam do wniosku ze MAZ jest tym slabym nie radzacym sobie czlowiekiem i dlatego kara mnie za siebie .No ksiaze wstal zero tematu jak by nic nei bylo a ja niemam ochoty z nim dyskutowac i nie wiem czy dobrze robie ?? czy zaczac rozmowe uswiadomic mu jaki jest jego problem ( taaak ja sie nagadam on pokiwa i taka rozmowa ) No zapomnialam dodac jaki to on zazdrosny i ma taka manie ze ja go zostawie albo ktos zabierze mnie. No i badz tu madry ! 11 Odpowiedź przez atmosfere 2012-01-16 17:10:23 atmosfere Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zawód: wolny, sama na siebie zarabiam Zarejestrowany: 2011-11-28 Posty: 119 Wiek: 35 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym ewa _29 napisał/a:atmosfere napisał/a:tańcząca z garami napisał/a:Moja koleżanka nagrała film z mężem w akcji .Oskara by nie dostał ale zzieleniał ze wstydu. Puściła ten film przy znajomych było nas z dziesięć osób w sylwestra .Nie był w stanie obejrzeć go do końca wyszedł z domu. Fakt nie wiedzieliśmy co mamy ze sobą zrobić ,ale ta nasza koleżanka pocieszyła nas ,że bawimy się do rana . Ośmieszyła męża okrutnie i miała z tego frajdę. Efekt był odwrotny od kolejnej awanturt po pijanemu pan mąż wrócił rano zmarżnięty głodny i ...trzeżwy .Sam poszukał terapi aa i w tajemnicy przed żoną chodził na spotkania aa prawie lat żona błagała go żeby chodził na takie spotkania i nie chciał za nic na świecie. Czasem trzeba sięgnąć dna żeby coś się akcja z tym nagrywaniem i pokazywaniem w większym towarzystwie fachowo nazywa się INTERWENCJA. Często nawet zalecana jest przez terapeutów, all anoon. Nie ma sensu pokazywać alkoholikowi jego zachowania tylko w jego obecności, bardzo ważne jest aby w takiej chwili byli bliscy wspólni znajomi, przyjaciele, rodzina. Ktoś bliski i co najmniej kilka często skutkuje podjęciem leczenia, tu nie chodzi i wyśmianie alkoholika ale uświadomienie mu problemu, że ten problem nie jest tylko w głowie żony ale istnieje faktycznie. Warto gdybym była za granicą z mężem alkoholikiem i dziećmi-wróciłabym do kraju, tu jest terapia, są znajomi, rodzina, znalazłabym pracę, jego o alimenty, tu czułabym się bezpiecznie. A on? On niech sobie radzi, ma mózg, niech go że ciężko podjąć decyzję ale te najtrudniejsze są zazwyczaj najbardziej kraju nie chce wracac nie chce uciekac pokazac mu ze wygral (bo ciagle slysze ze sobie nie poradzisz , ze wracaj do Polski ) i najsmieszniejsze jest to ze ja wcale nie jestem uzalezniona od jego pieniedzy ale raczej uzalezniona od chorej milosci .Gdy slyszysz ciagle ze jestes do niczego i jaka jestes beznadziejna wkocu zaczynasz w to wierzyc . A mi sie wydaje ze ja mu pomoge ze potrafie mu pomoc hmmm wczoraj doszlam do wniosku ze nie jestem wstanie .Nie chcesz wracać bo nie chcesz pokazać mu, że wygrał bo CI gadał abyś wracała? Czy nie ważniejszy jest twój spokój i dzieci spokój niż jego pijackie gadanie? Godzisz się na znęcanie psychiczne nad tobą i dziećmi aby pokazać mu, że go nie posłuchasz? W dupie miałabym jego rację, jego zdanie, swoja dumę, dla mnie ważne byłoby tylko to aby mieć spokój od alkoholika, aby dzieci miały bezpieczny, stabilny emocjonalny start w Ci teraz powiem, że walczysz z nim, walczysz o to czyje będzie na wierzchu. Ale po co? Aby mieć głupią satysfakcję? Bo jak wrócisz to urazisz swoja dumę? Głupie to i niepoważne. A dzieci? Nie wracasz, dzieci widzą pijanego tatę, widzą jak on wciska cie swoimi epitetami w ziemię, myślisz, że one tego nie widzą? A może nie wracasz bo dzieci muszą mieć tatę? Byle jakiego ale tatę? Kochana, jesteś współuzależniona, poczytaj sobie o współuzależnieniu od alkoholika, przynajmniej 8 cech będziesz miała. I nie zaprzeczaj bo pierwszą cechą jest bunt, zaprzeczenie, obrona przez przyznaniem sie do tego alkoholikiem się nie walczy, zajmuje się sobą, dziećmi, swoim zdrowieniem i jestem psychicznie wyczerpana jak czytam takie historie, z tematem alkoholizmu mam styczność od 6 lat i czasem nie mam już cierpliwości, sił i nerwów powtarzać to samo każdej kobiecie, matce. Wszystkie historie są takie same, ludzie inaczej tylko się nazywają. 12 Odpowiedź przez alonka 2012-01-16 18:47:15 Ostatnio edytowany przez alonka (2012-01-16 18:49:09) alonka Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-16 Posty: 97 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Mityngi polskojęzyczne Al-anon Niemcy Gierkezeile 39 - 10585 Berlin - Charlottenburg U-Bahn: Richard-Wagner-Plaz, sobota - 1700 Hannover-Lahe, Stillweg 12b, Polska Misja Katolicka (zapewnia się opiekę nad dziećmi) poniedziałek - 1900 Monachium, Heßstrasse 26, Stacja metra U2: Theresienstrasse, Polska Misja Katolicka niedziela - 1400, 68156 Mannheim, D6 9-11, grupa "Przebudzenie" Sala parafialna przy Polskiej Misji Katolickiej 2 i 4 miesiąca czwartek - 1930 Offenbach, Berlinerstrasse 274 - Nähe Kaiserlei, Polnishe Gemeinde piątek 2000 (pierwszy piątek miesiąca spotkanie otwarte) Speckenreye 41 - 22119 Hamburg - Horn, (przy Kościele "Sankt-Olaf") Tel +49 0176 57 167 769 poniedziałek - 1830 Carlsberg Międzynarodowe Centrum Ewangelizacji Ruchu Światło-Zycie "Marianum" D-67-316 Carlsberg, Kreuzweg 28, sobota - 1515 , pierwsza i trzecia sobota miesiącamoże któryś jest blisko? 13 Odpowiedź przez didina 2012-01-16 21:22:28 didina Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-04-14 Posty: 207 Wiek: 31 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym ewa _29 napisał/a:Do kraju nie chce wracac nie chce uciekac pokazac mu ze wygral (bo ciagle slysze ze sobie nie poradzisz , ze wracaj do Polski )po pierwsze gdybyś go zostawiła, to on by przegrał- zostałby sam i dopiero wtedy otworzyły mu się oczka. Może utrata rodziny byłaby dla niego jakimś wstrząsem. Zostawiając go sama, pokazałabyś właśnie, że jesteś silna i zdecydowana. Że wiesz czego chcesz i masz do siebie szacunek. No, ale właśnie po to aby podjąć taki krok trzeba być silnym i zdecydowanym. Głupia stałość jest ulubieńcem ciasnych umysłów*Ralph Waldo Emerson 14 Odpowiedź przez szarość 2012-01-18 21:49:53 szarość Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-18 Posty: 4 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymU mnie jest to samo. Nawet teraz siedzę sama a on gdzieś chla z kolegami. Jesteśmy po ślubie 1,5 roku, a ze sobą 9 wraca to są awantury bo to minę mam skwaszoną, nie chcę współżyć jak jest pijany, moja rodzina jest taka i owaka:( i jeszcze milion innych głupot. Szczerze się zastanawiam co ja tu jeszcze robię? Nie mamy dzieci. Najgorsze jest to, że od 3 miesięcy nie pracuję i już zaczynają się problemy finansowe i on cały czas mnie za to wini bo się za robotę nie wezmę, nieważne, że cały czas szukam, wszędzie chodzę, staram się, bo mi też się nie uśmiecha w domu siedzieć, ale póki co nic jeszcze nie znalazłam:( Mówi, że trzeba się wyprowadzić ale jak pytam gdzie to mówi, że nie wie!Wstyd mi sąsiadów i właścicielki mieszkania za te awantury, próbowałam już chyba wszystkiego ale nic nie pomaga:(Nie radzę już sobie z tym wszystkim, czuję, że zapadam się a czarną dziurę i nie mam pojęcia jak z niej wyjść... 15 Odpowiedź przez mar3 2012-01-19 18:34:30 mar3 Net-Facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-14 Posty: 901 Wiek: 35 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymZgadzam sie z toba atmosfere i z didina, wracanie do domu nie bedzie wcale ucieczka zadna tylko zonaka ze jestes silna i potrafisz zadbac o dzieci zeby mialy spokoj. Tak jak i ewa_29 i szarosc widze ze sporo lat bylyscie ze swoimi partnerami niczym wzieliscie slub czy wczesniej nie bylo takich sytuacji z piciem itp. bo dziwne by bylo zeby przez tyle lat facet sie nie upijal a po slubie robil takie rzeczy. 16 Odpowiedź przez szarość 2012-01-20 01:28:15 szarość Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-18 Posty: 4 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym mar3 napisał/a:Zgadzam sie z toba atmosfere i z didina, wracanie do domu nie bedzie wcale ucieczka zadna tylko zonaka ze jestes silna i potrafisz zadbac o dzieci zeby mialy spokoj. Tak jak i ewa_29 i szarosc widze ze sporo lat bylyscie ze swoimi partnerami niczym wzieliscie slub czy wczesniej nie bylo takich sytuacji z piciem itp. bo dziwne by bylo zeby przez tyle lat facet sie nie upijal a po slubie robil takie to jest najgorsze, że wcześniej nie było takich sytuacji! Owszem zdarzało się mu wypić ale tylko przy okazjach lub w gronie znajomych. Teraz niestety stało się to nagminne, bez żadnej okazji, po prostu aby się to jest takie mylące, że sama nie wiem jaki jest tego powód. On mówi, że to dlatego, że ma za dużo na głowie nie radzi sobie z odpowiedzialnością. Więc ja się zastanawiam po co na siebie tę odpowiedzialność brał? A najgorsze jest to, że to ja muszę się martwić za co opłacić rachunki i kupić jedzenie jak on mi przyniesie połowę wypłaty, bo resztę przepił. 17 Odpowiedź przez Sasha 2012-01-20 07:54:54 Sasha Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-06-24 Posty: 230 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Ewa_29,Dopiero, gdy postanowilam napisac na forum o swoim problemie zobaczylam, ile kobiet boryka sie z tym co ja. W moim poscie "Moj maz i jego milosc do alkoholu" opisalam swoja historie, zajrzyj jesli masz ochote. Chcialam Ci tylko napisac, ze wiem jak to bardzo boli gdy osoba, ktora sie kocha naduzywa alkoholu i rani swoich najblizszych. Wiem jak ciezko jest, szczegolnie gdy ma sie dzieci, bo sama mam synka. .Wiem jak jest ciezko podjac dezycje odejscia od meza. Wiem jak ciezko jest byc bezradna. Nie uwazam, ze mam prawo pisac Ci co powinnas robic, bo sama nie potrafie jeszcze podjac pewnych decycji. Tak czy inaczej, masz u mnie zrouzimienie i wspolczucie. Zycze wytrwalosci i sily na podjecie wlasiwej Za dlugo mnie tutaj nie bylo...;) 18 Odpowiedź przez szarość 2012-03-12 13:50:53 Ostatnio edytowany przez szarość (2012-03-12 14:52:35) szarość Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-18 Posty: 4 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Dziś nad ranem mojemu mężowi zabrano prawo jazdy za jazdę po że ja razem z moją matką mu wykrakałyśmy...aż mnie krew zalewa!Mówię mu, że jest to proste- wsiadłeś nietrzeźwy za kierownice samochodu i teraz ponosisz odpowiedzialność za swoją decyzję! Myślę, że już najwyższy czas zdecydować czy to wszystko ma w ogóle jakiś sens? Jesteśmy ze sobą 9 lat, w czerwcu będzie dwa po ślubie, a on się stacza po równi pochyłej! Wydaje mi się, że on doszedł do wniosku, że skoro jestem jego żoną to go nie zostawię i może pokazać na co go stać... ale jak sobie pomyślę, że w takiej atmosferze miałabym wychowywać dzieci.. to jest chyba najmocniejszy argument przeciw. Ja sama wychowywałam się z ojcem alkoholikiem, nie było na szczęście awantur,może czasami. Tata żyje w swoim świecie, ale nie jest groźny dla rodziny. Najgorsza była bieda i to, że od najmłodszych lat trzeba było sobie samemu kombinować, samemu zarobić na studniówkę, telefon, ubrania czy studia. Ale dzieciństwo uważam za udane. Wiem, że tata mnie kocha, nigdy mnie nie uderzył, miałam wsparcie w rodzeństwie. Nie mam do rodziców pretensji, że była bieda, jakoś dałam sobie radę i jeszcze kiedy tylko mogłam to i im pomogłam. Natomiast mój mąż jest jedynakiem, naprawdę fajnych rodziców, normalny dom bez biedy. Zawsze wszytko było, może nie za bogato, ale normalnie- rachunki popłacone, obiad na stole, ubrania, książki, rower itp. Dwoje pracujących ludzi, którzy naprawdę dużo dla nas zrobili. On jednak uważa, że on całe życie jest poszkodowany - nikt go nie kocha, nie wpiera, nikomu na nim nie zależy. Chociaż jak nie ma na rachunki to jego rodzice zawsze pomogą. Moi rodzice mogą nas wspierać jedynie emocjonalnie, ponieważ nie mają pieniędzy. Cały czas się zastanawiam co jeszcze mogę zrobić żeby mu pomóc? Myślę, że ja tego nie potrafię i że powinien udać się do specjalisty ale on się na to nie zgodzi... Dość już mam tego męczenia się, bo tylko tak można nazwać nasze małżeństwo. Nie chciałbym go zostawiać, ale nie widzę innego wyjścia:(-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------We all have our horrors and our demons to fightBut how can I win when I'm paralyzed?They crawl up on my bed, wrap their fingers around my throatIs this what I get for the choices that I made? 19 Odpowiedź przez Cayenne81 2012-03-12 16:04:28 Cayenne81 Bardzo Wnikliwa Obserwatorka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 16,311 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymteż borykam się z problemem alkoholowym u mojego faceta,teraz z racji tego że pracuje za granicą mam spokój,ale wiem od tych co z nimi pracuje ze nie ma czasu aby tam pić,jednak gdy był tu na miejscu codziennie przeżywałam koszmar,wracał z pracy czasami o drugiej w nocy(taką miał prace)i potrafił sam wypic pół litra a czasami 0,7 l wódki,od jakiegoś czasu nie nalewał już do kieliszka,a do szklanki,szlag mnie trafiał jak na to patrzałam,dzień w dzień pijany,może i bym to znoisła ale dopiero wtedy zaczynały sie awantury,bo on po alkoholu wpada w szał na siłę znajdzie sobie problem zeby garami teraz sobie odpuściłam bo jest spokój,ale powiem ci jeszcze na przykładzie mojej siostry która miała duzy problem z alkoholem,dopóki niesięgnęla dna i któregoś dnia nie obudziłą się w jakiejś szopie a i tego że ojciec przez nią mału zawału nie dostał,pewnie dzisiaj sama zapiła by się na smierć 20 Odpowiedź przez sowa 54 2012-03-25 20:15:30 sowa 54 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-25 Posty: 1 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymwitam! Ja walcze z alkoholizmem mojego ślubnego juz prawie 30 lat i z czasem jest coraz że powinnam być konsekwentna i już dawno dać sobie z nim ciagle mnie cos trzymało aby byc z nim a to ze dwoje dzieci potem zaczęliśmy budować dom dudowa trwała 5 lat mój piękny wtedy to miał okazje do picia bo prawie wszystko musiało byc oparte o bufet ajemu to było na ręke nie przepuścił żadnej okazji. A ja naiwna czekałam ze wkońcu obrzybnie mu ten alkohol a jest przeciwnie on smakuje mu coraz bardziej najlepiej jakby połówke wypił za jednym pociagnięciem. Nie ma widoków na ta aby przestał kiedys to potrafił powiedziec słowo przepraszam ale teraz to nie widzi w tym nic złegoże upoi sietak sie zachowuje jakbym to ja cos złego zrobiła. ćoraz bardziej zaczyna do mnie dochodzic ze zmarnowałam przy nim swoje dotychczasowe życie przepłaciłam to depresja i w tym wszystkim jest to ze jestem bez pracy nie moge znalezc jej. Gdybym była wśród ludzi byłoby mi alko tez nie pracuje do końca roku miał zasiłek a teraz pozanosił cv i czeka beztrosko nie przejmując sie wiem co mam dalej robic nie mam w nikim wsparcia ani nie mam z kim porozmawiac .Mam wrazenie ze wszyscy sie tak zachowuja jakbym to ja ktos sie odezwie do mnie 21 Odpowiedź przez magda19890710 2012-03-31 01:22:03 magda19890710 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-31 Posty: 5 Wiek: 23 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymWitaj. Jestem w identycznej sytuacji jak Ty. Mój partner pije, tylko z tym, że ja pragnę od niego odejść, tylko tak szczerze boję się jak zaraguja na to nasze wspolne dzieci? Mialam raz juz probke w Hostelu dla kobiet z dziecmi i ciezko bylo. Ale powiem Ci, ze marzy mi się normalna, szczęśliwa i kochajaca rodzina - ktora mam nadzieje, ze stworze sama z dziecmi. nie chce by moje dzieci mialy takie szare i ponure dziecinstwo jakie maja teraz... 22 Odpowiedź przez AMELIA0104 2014-03-26 19:07:12 AMELIA0104 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-03-26 Posty: 1 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tymWITAM JESTEM TU NOWA I MAM WIELKI PROBLEM Z MĘŻEM KTÓRY PIJĘ...CHCE POMOCY RADY BO JUŻ NIE WIEM SAMA CO ROBIĆ MAMY DZIECKO 5 LETNIE JA NIE PRACUJE BO NIE MA MI KTO ZOSTAĆ Z MAŁĄ ,ON PRACUJE I PIJĘ PIJĘ BEZ UMIARU CODZIENNIE MUSZĄ BYC PIWKA A JAK NIE PIWKA TO FLASZKA Z KUMPLAMI W PRACY PRZEZ OSTATNIE 3 LATA JAKOS BYŁO TERAZ OD DWÓCH LAT JEST MASAKRA W TYM MIESIĄCU JUŻ BYŁY DWIE AWANTURY TAKIE ŻE MUSIAŁAM DZWONIĆ PO RODZICÓW I PROSIĆ O POMOC OPIŁ SIĘ ROZWALIŁ DRZWI SZKLANE SZYBKA POOPEKAŁA COŚ NIE COŚ WYLECIAŁO JA PODESZŁAM ZACZEŁAM PŁAKAĆ ON WALNOŁ PIĘŚCIĄ W NIE I CAŁE SZKŁO POLECIAŁO MI NA TWARZ MAM CAŁA POCIĘTĄ KREW BYŁA TRUDNA DO ZAATANOWANIA DZIECKO SIE WYDZIEAŁO ,,MAMUSIU NIE UMIERAJ " JAK WIDZIAŁO JAK MI TA KREW ZLEWAŁA SIĘ PO CAŁEJ TWARZY ZADZWONIŁAM PO MAME I TATĘ PRZYJECHALI A ON ZAMIAST BYŁ MEGA PIJANY ZACZEŁA SIE AWANTURA POPBIŁ MI MAMĘ TATE SPRZEZYWAŁ Z BRATEM SIE POSZARPAŁ MUSIAŁAM Z DZIECKIEM UCIEC DO RODZICÓW ALE PO DWÓCH DNIACH WRÓCIŁAM DAŁAM MU OSTATNIĄ SZANSE ALE NIE WIEM SAMA CZY DOBRZE ZROBIŁAM ON CIĄGLE MNIE OBRAŻA PRZEZYWA WYZYWA OD NAJGORSZYCH .....JESTEM CIENIEM JUZ SAMEJ SIEBIE NIE JEM CHUDNĘ W OCZACH NIE MAM SIŁY NA NIC.....PROSZĘ O RADĘ 23 Odpowiedź przez niunia77 2014-03-27 14:14:35 niunia77 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-13 Posty: 1,022 Wiek: 27 Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Ale i jaką radę prosisz? Jest mnóstwo wątków podobnych do Twojego... Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma... 24 Odpowiedź przez różyczka 2014-03-27 15:06:44 różyczka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-04 Posty: 2,771 Wiek: prawie 40:) Odp: Jestem bezsilna maz pije i nie widzi nic zlego w tym Amelio skoro po powrocie mąż nie wykazuje poprawy, nadal ci ubliża to twoje dawanie szansy nie miało sensu. Spakuj się i wynieś na dłużej niż dwa dni. Im dłużej trwa to twoje wahanie na oczach dziecka tym więcej tracisz. Dziecko twoje widzi że tata bije mamę i wywołuje w nim lęk że umrzesz a ono cie nie dało rady uratować. Zaczną się problemy z psychika małej i konsekwencje na lata. Czemu nie ochronisz swojej córki przed tym bydlakiem twoim mężem?Alkoholikiem będzie on do końca życia, nigdy nie będziesz wiedziała czy go to dopadnie. Weż sie w garść i wyprowadź. Dla dobra córki siebie i jego. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
mąż pije i nie widzi problemu